„Jestem tu, by wygrywać mecze" , te słowa Nono stały się motywem przewodnim dla jego gry w Korona Kielce. Od czasu dołączenia do drużyny, napastnik z Wysp Kanaryjskich zaskarbił sobie sympatię kibiców oraz zyskał uznanie w oczach sztabu szkoleniowego. Jego umiejętności techniczne i zmysł do strzelania bramek znacząco wpłynęły na styl gry Korona Kielce.

Nono zaskakuje rywali swoją szybkością oraz zdolnością do zmiany kierunku na boisku. Od jego debiutu, Korona Kielce są bardziej elastyczne w ataku, co daje drużynie nowe opcje w ofensywie. W meczu przeciwko Wiśle, jego dynamiczne wejścia za linię obrony przyniosły efekty, prowadząc do dwóch bramek dla zespołu.

Kibice zauważyli też, że jego obecność na boisku mobilizuje innych zawodników. Gdy Nono wywiązuje się ze swoich ról ofensywnych, reszta drużyny ma więcej przestrzeni do działania. Błanik, Mamla i Matuszewski mogą lepiej rozgrywać swoje akcje, co przekłada się na lepsze wyniki. To że pomocnik potrafi zagrać asystę mówi samo za siebie.

Z perspektywy trenera, wybór stosownych strategii z Nono w składzie otwiera nowe możliwości taktyczne. „Jego gra zmienia przebieg spotkań. Jest kluczowym graczem w naszym systemie," zauważył szkoleniowiec po ostatnim meczu. Korona Kielce wydaje się, że z Nonem w składzie zyskuje nową jakość i siłę, która może przyciągnąć uwagę innych klubów.