Sezon 2005/2006 na zawsze zapisze się w historii Korony Kielce jako czas, kiedy klub po raz pierwszy zagościł w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce, Ekstraklasie. Po wielu latach walki na niższych szczeblach, Złocisto-Czerwoni w końcu spełnili swoje marzenia i mogli stanąć w szranki z najlepszymi drużynami w kraju.

Debiut Korony w Ekstraklasie odbył się 29 lipca 2005 roku, kiedy to na Stadionie w Kielcach zagrali przeciwko Górnikowi Zabrze. Mecz ten przyciągnął tłumy kibiców, dla których był to niezapomniany moment. Atmosfera na trybunach była niezwykła, a fani z dumą wspierali swoją drużynę, która dała z siebie wszystko, pokazując determinację i wolę walki.

W tym sezonie Korona Kielce zdołała osiągnąć wiele pozytywnych rezultatów, a także zyskać uznanie wśród rywali. Zespół pod wodzą trenera, który znał się na rzeczy, starał się wykorzystać każdy mecz jako okazję do nauki i rozwoju. Korona zakończyła sezon na 12. miejscu, co było świetnym wynikiem jak na debiutanta w lidze. Niezapomniane momenty, takie jak wygrana nad Wisłą Kraków czy zacięte pojedynki z innymi zespołami, na zawsze pozostaną w sercach kibiców.

Debiut w Ekstraklasie nie tylko umocnił pozycję Korony Kielce w polskim futbolu, ale także przyciągnął nowych fanów, którzy z pasją zaczęli śledzić losy klubu. Ważnym elementem tego sukcesu była również znakomita współpraca z lokalnymi mediami, które z entuzjazmem relacjonowały każdy krok drużyny. W miarę upływu sezonu, Korona Kielce stała się symbolem determinacji i ciężkiej pracy, udowadniając, że nawet kluby z mniejszych miast mogą zaistnieć w wielkiej piłce.

Dziś, patrząc wstecz na ten niesamowity debiut, kibice Złocisto-Czerwonych mogą być dumni z tego, co osiągnęli w tym pierwszym sezonie. To wydarzenie nie tylko wzmocniło ich więź z drużyną, ale także przypomniało o tym, że marzenia mogą się spełniać, nawet w świecie profesjonalnego sportu.