Korona Kielce rozważa powrót Dawida Kownackiego już w tym okienku transferowym, co może stać się najgłośniejszym ruchem w historii klubu. Zarząd, na czele z prezesem Łukaszem Maciejczykiem i dyrektorem sportowym Pawłem Golańskim, podkreśla, że celem jest wstrząśnięcie ligą i powrót do czołówki. Obecnie Korona Kielce zajmuje 11. miejsce w PKO Ekstraklasie z 43 punktami po 34 meczach (DW LDD), a wynik 1‑1 z Cracovią (23.05.2026) nie daje nadziei na szybki awans.
Czy Kownacki trafi do Korony?
Media donoszą, że Werder Brema, właściciel kontraktu Kownackiego, jest otwarty na negocjacje i może zgodzić się na niższą opłatę niż pierwotne 3 mln euro. 29‑letni napastnik ma w Bundeslidze 5 bramek i 2 asysty, a jego doświadczenie w lidze niemieckiej może podnieść jakość ataku Korony. Czy klub zdoła wywrzeć presję na Brema? Decyzja zależy od gotowości finansowej i od tego, czy inne oferty nie przyćmią tej propozycji.
Jakie są dotychczasowe ruchy transferowe?
Wcześniej w tym sezonie Korona wydała rekordowe 1,7 mln euro na Patrika Hellebranda z Górnika Zabrze – najdroższego zawodnika w historii klubu. Do rozmów wchodzą także Kamil Jakubczyk (Arka Gdynia, ok. 1 mln euro), Alexandru Matan (bez klubu, ostatnio Panetolikos) oraz Ariel Mosór (Raków Częstochowa, 500 tys. euro). Te potencjalne nabytki mają wzmocnić środowy sektor i defensywę, ale żaden z nich nie dorówna profilowi Kownackiego.
Co to oznacza dla sezonu?
Jeśli transfer się uda, Korona zyska doświadczonego napastnika, który pomógł Lechowi Poznań zdobyć tytuł w 2022 roku. To może przełamać równowagę w ataku, gdzie dotychczas bramki i straty są równe – 40 zdobytych i 40 straconych. Liderzy tabeli, Lech Poznań, mają przewagę 17 punktów, więc każdy punkt jest na wagę złota. Nawet przy obecnym wyniku DWLDD w ostatnich pięciu meczach, dodatkowy ogień w przodzie może zamienić remis w zwycięstwo.
Jakie są szanse na finalizację?
Werder Brema nie wykupił Kownackiego po wypożyczeniu, więc klub ma pewną elastyczność. Przegląd Sportowy i Onet podają, że negocjacje mogą rozpocząć się już w tygodniu. Jeśli Korona zdoła sfinalizować transakcję przed zamknięciem okna, będzie to sygnał, że budżet jest gotowy na większe inwestycje. W przeciwnym razie, Kownacki może pozostać w Niemczech, a Korona będzie musiała szukać alternatyw.
Warto obserwować, jak te ruchy wpłyną na pozycję w tabeli i czy klub zdoła odwrócić losy sezonu, który do tej pory był pełen wyrównanych wyników i niepewności.
Korona Kielce Hub