Korona II Kielce odniosła druzgocącą porażkę 0:5 z Resovią Rzeszów w sparingu rozegranym w Nowinach 10 lipca 2026 roku. Spotkanie, które miało pomóc trenerowi pierwszej drużyny ocenić formę rezerwowych, pokazało poważne braki defensywne i brak skuteczności w ataku.
Co się wydarzyło na boisku?
W pierwszej połowie Resovia objęła prowadzenie już po 12. minucie, kiedy Michał Krawczyk wykorzystał błąd w wyjściu piłki. Kolejne bramki padły w 27., 38., 44. i 59. minucie, a Korona II nie zdołała stworzyć żadnej realnej szansy. Trener rezerwowych, Tomasz Słomka, przyznał po meczu, że brakowało nam koncentracji i szybkiego przejścia do ataku.
Dlaczego wynik ma znaczenie dla pierwszej drużyny?
Choć to dopiero sparing, wynik 0:5 może wpłynąć na decyzje kadrowe w pierwszej drużynie. Michał Krawczyk, który strzelił dwie bramki, jest już obserwowany przez sztab szkoleniowy Korony. Z drugiej strony, defensywa rezerwowych, w tym Kacper Nowak, może trafić pod lupę przed najbliższym meczem ligowym.
Jakie wnioski wyciągną sztab szkoleniowy?
Trener pierwszej drużyny, Michał Probierz, zapowiedział, że po sparingu przeanalizuje zarówno taktykę, jak i indywidualne występy. „Musimy podnieść tempo gry i zamknąć luki w obronie”, podkreślił Probierz w wywiadzie po meczu. To może oznaczać zmianę formacji lub wprowadzenie młodych zawodników z rezerw.
Co dalej w kalendarzu Korony?
Po sparingu drużyna wróci do przygotowań do kolejnego meczu Ekstraklasy przeciwko Cracovii Kraków, który zakończył się remisem 1:1 23 maja 2026 roku. Aktualnie Korona Kielce zajmuje 11. miejsce w tabeli z 43 punktami, a ich bilans to 11 zwycięstw, 10 remisów i 13 porażek po 34 spotkaniach. Forma ostatnich pięciu meczów to DWLDD, a w lidze brakuje im 17 punktów do lidera Lech Poznań. Sezon przyniósł 40 strzelonych i 40 straconych bramek, co wskazuje na potrzebę wzmocnienia zarówno ataku, jak i obrony.
Czy sparing wpłynie na transfery zimowe?
W świetle wyniku, zarząd rozważa wzmocnienia w obronie przed okresem zimowym. Plotki mówią o zainteresowaniu Piotra Zielińskiego z Górnika Zabrze, ale nic nie jest jeszcze potwierdzone. Jedno jest pewne – rezerwowi muszą pokazać, że potrafią grać na wyższym poziomie, zanim zostaną powołani do pierwszej drużyny.
Korona Kielce Hub